Ucieczka przed policją zakończona w lesie. Kierowca pod wpływem alkoholu i bez uprawnień
Kierujący samochodem nie zatrzymał się do policyjnej kontroli, co zakończyło się w lesie i poważnymi konsekwencjami. Mężczyzna, który był pod wpływem alkoholu i nie miał uprawnień, wpadł w ręce policji po pościgu.
Pościg za nieodpowiedzialnym kierowcą
W nocy z 4 na 5 maja, funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Radomiu prowadzili kontrolę trzeźwości kierowców na ulicy Wojska Polskiego. Zauważyli Peugeota, którego kierowca nie zastosował się do polecenia zatrzymania się. Zamiast tego, mężczyzna ruszył w pogoń, co wymusiło na policjantach rozpoczęcie pościgu, wykorzystując sygnały świetlne i dźwiękowe.
Niebezpieczna ucieczka i awaria
Podczas ucieczki 43-latek uderzył w ogrodzenie posesji oraz wjechał do lasu w miejscowości Zenonów. W trakcie manewrów próbował zgubić policyjny patrol, wyłączając światła w swoim pojeździe. Ostatecznie, po zderzeniu z drzewem, porzucił samochód i ruszył pieszo, ale nie udało mu się uciec – został zatrzymany przez radomskich policjantów.
Kary za przestępstwo
Badania wykazały, że mężczyzna posiadał około promil alkoholu w organizmie i nie miał prawa jazdy. Teraz odpowie zarówno za kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu, jak i za niezatrzymanie się do policyjnej kontroli. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.
Najważniejsze informacje
- Kierowca nie zatrzymał się do policyjnej kontroli.
- Ucieczka zakończyła się w lesie.
- Mężczyzna miał około promil alkoholu w organizmie.
- Grozi mu do 5 lat więzienia.
Źródło: KMP w Radomiu


