Seniorka z Radomia straciła oszczędności i biżuterię w oszustwie „na wnuczka”

Nieufność wobec nieznajomych rozmów telefonicznych może uratować oszczędności całego życia — przekonuje bolesne doświadczenie niemal 90-letniej mieszkanki Radomia, która w ostatnich dniach przekazała oszustom kilkanaście tysięcy złotych i część biżuterii. Jak informuje komunikat przesłany do redakcji, kobieta uwierzyła w historię o rzekomym wypadku rodziny i oddała pieniądze mężczyźnie, który zjawił się pod jej domem przed godz. 23.

Strata i mechanizm działania oszustów

Do kradzieży doszło metodą znaną jako „na wnuczka” — oszust dzwoni, podaje się za krewną osobę lub za osobę reprezentującą rodzinę (w omawianym przypadku rzekomego adwokata) i przedstawia dramatyczną wersję wydarzeń wymagających natychmiastowej zapłaty. W opisanym zdarzeniu rozmówca twierdził, że córka i wnuczek spowodowali poważny wypadek drogowy i potrzebne są pieniądze, by „załatwić sprawę”. Po rozmowie pod adres seniorki przyjechał nieznany mężczyzna, który odebrał gotówkę i biżuterię.

Skąd biorą się ofiary i jak są wybierane

Oszustwa tego typu często trafiają w osoby starsze. Jak wskazuje komunikat, przestępcy korzystają również z papierowych książek telefonicznych i list kontaktów, wybierając imiona typowe dla starszego pokolenia. Zwykle działają szybko i stosują presję emocjonalną — wprowadzają panikę, ograniczają czas na namysł i nakłaniają do pośpiesznego przekazania pieniędzy.

Praktyczne kroki, które warto podjąć natychmiast

W komunikacie przypomniano kilka prostych zasad, które mogą uchronić przed oszustwem. Redakcja podkreśla, że warto je zapisać i przypomnieć starszym członkom rodziny oraz sąsiadom:

  • Przerwij rozmowę i zadzwoń do osoby, o której mowa, używając numeru z własnej książki telefonicznej — nie numeru podanego przez rozmówcę.
  • Nie informuj przez telefon, ile masz oszczędności ani nie przekazuj danych osobowych.
  • Jeśli ktoś prosi o pieniądze, żądaj osobistego spotkania i unikaj przekazywania gotówki pośrednikom.
  • W przypadku podejrzenia oszustwa natychmiast powiadom policję (numer alarmowy 112) oraz bank, jeśli zaangażowane były konta lub karty.
  • Poproś zaufanego sąsiada lub członka rodziny o wsparcie w rozmowie lub weryfikacji informacji.

Jak rozpoznać sygnały alarmowe

Warto zwrócić uwagę na typowe cechy prób wyłudzeń: osoba dzwoniąca narzuca tempo rozmowy, używa dramatycznych opisów i sugeruje natychmiastową potrzebę pieniędzy; odmawia możliwości zweryfikowania tożsamości; sugeruje użycie „pośrednika”, który zjawi się, by odebrać gotówkę. Według komunikatu, właśnie wysłanie osoby po odbiór pieniędzy jest jednym z najczęściej występujących elementów oszustwa „na wnuczka”.

Jak lokalna społeczność może pomóc

Osoby starsze mieszkające samotnie są szczególnie narażone. Sąsiedzi, opiekunowie i pracownicy lokalnych ośrodków powinni regularnie przypominać podstawowe zasady bezpieczeństwa i zachęcać seniorów do konsultacji z rodziną w razie wątpliwości. W wielu miastach policja oraz organizacje pozarządowe prowadzą prewencyjne spotkania i szkolenia dla seniorów — warto zainteresować się takimi inicjatywami i korzystać z nich na bieżąco.

Jeśli padłeś ofiarą podobnego zdarzenia lub otrzymałeś podejrzany telefon, zgłoś sprawę na policję i powiadom bank. Im szybciej zostaną podjęte działania, tym większa szansa na ograniczenie skutków przestępstwa. Warto także rozważyć wspólne konto rodzinne lub ustanowienie osoby zaufanej, która pomoże weryfikować nagłe prośby o wsparcie finansowe.

Redakcja przypomina: lepiej wykonać dodatkowy telefon do bliskich niż stracić oszczędności. Szybka konsultacja z rodziną lub sąsiadem często wystarczy, by ujawnić próbę oszustwa.

Źródło: KMP w Radomiu