Kierowca z 3,5 promila wjechał w ogrodzenie. Grożą mu poważne konsekwencje
W środę, 11 marca, 37-letni mężczyzna spowodował wypadek na Sadkowie, kierując samochodem marki Rover pod wpływem alkoholu. Policjanci, którzy przybyli na miejsce, ustalili, że mężczyzna miał około 3,5 promila alkoholu w organizmie.
Szczegóły zdarzenia
Do incydentu doszło przed południem, gdy kierujący stracił panowanie nad pojazdem i wjechał w ogrodzenie. Policja po przybyciu na miejsce przeprowadziła badanie alkomatem, które potwierdziło spożycie alkoholu. Mężczyzna, oprócz zatrzymania prawa jazdy, został przewieziony do szpitala z obrażeniami ciała.
Kary za jazdę po alkoholu
Mężczyzna stanie przed sądem, który zadecyduje o konsekwencjach jego zachowania. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi mu kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Apel policji
Policja apeluje do wszystkich kierowców o ostrożność i rozsądek. Prawo jazdy to nie tylko uprawnienie, ale także odpowiedzialność za własne życie oraz życie innych uczestników ruchu drogowego. Kierowanie pojazdem po alkoholu zagraża nie tylko kierującemu, ale również innym osobom na drodze.
Najważniejsze informacje
- 37-latek miał 3,5 promila alkoholu w organizmie.
- Wjechał w ogrodzenie, stracił panowanie nad autem.
- Mężczyzna przewieziony do szpitala z obrażeniami.
- Grozi mu do 3 lat pozbawienia wolności.
Terminy i szczegóły
- 11 marca 2026, Sadków
Źródło: KMP w Radomiu



