Podszyły się pod „kuzynki” i ukradły oszczędności dwóch seniorek w Radomiu

W ostatnich dniach w Radomiu doszło do dwóch włamań niekonwencjonalnych — złodziejki weszły do mieszkań starszych kobiet, podając się za krewnych, i wykorzystały chwilę nieuwagi, by zabrać gotówkę i drobne przedmioty. Jak informuje radomska policja, obie sprawy miały miejsce w różnych częściach miasta i są obecnie wyjaśniane przez funkcjonariuszy.

Dwie kradzieże w różnych częściach miasta

Pierwsze zgłoszenie wpłynęło z Osiedla Południe. Do mieszkania 86-letniej kobiety wtargnęła nieznana osoba, która przedstawiła się jako kuzynka właścicielki. W relacji przekazanej policji padły szczegóły mówiące, że intruzka użyła czułych form zwracania się do domowników, co pomogło zyskać ich zaufanie. Poprosiła o herbatę i w czasie, gdy gospodarze byli rozproszeni, prawdopodobnie wyjęła z szuflady portfel z pieniędzmi.

Druga sprawa wydarzyła się na Osiedlu nad Potokiem. Niemal 90-letnia mieszkanka została zaczepiona na klatce schodowej przez kobietę, która zaproponowała odprowadzenie do domu. Kiedy obie weszły do klatki, czekała tam rzekomo córka tej osoby; razem przekonały seniorkę, że są kuzynkami jednej z sąsiadek i poprosiły, by mogły przeczekać w mieszkaniu. Gdy pokrzywdzona poszła do kuchni przygotować dla nich napój, sprawczynie wykorzystały chwilę nieuwagi i zabrały z komody pieniądze oraz komplet sztućców.

Metoda działania sprawczyń

Według komunikatu policji, schemat był podobny w obu przypadkach: występowało wykorzystanie emocjonalnego zbliżenia — zwracanie się per „ciociu” czy „wujku” oraz podawanie się za członków rodziny — po czym dochodziło do rozproszenia uwagi ofiary (prośba o herbatę, prośba o chwilowe zaczekanie). W jednym z incydentów złodziejka zadzwoniła do kogoś w trakcie wizyty, tłumacząc, że musi wyjść i za chwilę wrócić; po wyjściu nie powróciła, a właściciele odkryli brak pieniędzy.

Działania policji i wezwania do zgłaszania podejrzanych osób

Radomska policja prowadzi dochodzenia w obu sprawach i apeluje o kontakt ze służbami w każdej sytuacji budzącej wątpliwości. Funkcjonariusze przypominają, że przy wejściu do mieszkania przez obcą osobę nie należy pozostawiać jej samej i że oszuści często proszą o „pomoc” w domu, wykorzystując moment nieuwagi do dokonania kradzieży.

Praktyczne wskazówki dla seniorów i ich bliskich

Aby ograniczyć ryzyko podobnych zdarzeń, warto zastosować proste reguły ostrożności — łatwe do wdrożenia w codziennym życiu. Poniżej zestaw podstawowych zasad rekomendowanych przez policję i służby miejskie:

  • Nie wpuszczaj do mieszkania osób, których nie znasz i które nie potrafią potwierdzić swojej tożsamości.
  • Jeśli ktoś mówi, że jest krewnym lub znajomym sąsiada, zadzwoń do tej osoby lub poproś sąsiada o weryfikację na miejscu.
  • Nie zostawiaj obcej osoby samej w mieszkaniu — trzymaj ją na widoku lub poproś kogoś z rodziny/najbliższych, by był w pobliżu.
  • Zakładaj łańcuch lub wizjer na drzwiach, aby móc ocenić wchodzącą osobę zanim otworzysz.
  • W przypadku podejrzenia zagrożenia natychmiast kontaktuj się z policją (numer alarmowy 112) lub lokalnym numerem na policję.

Co robić po kradzieży

Jeśli okaże się, że doszło do kradzieży, policja radzi niezwłocznie powiadomić funkcjonariuszy oraz spisać, o ile to możliwe, wszystkie utracone rzeczy. Warto zachować porządek w miejscu zdarzenia, by nie zniszczyć potencjalnych śladów. Jeżeli skradziono dokumenty lub karty płatnicze, należy jak najszybciej zablokować dostęp w banku.

Rodziny i opiekunowie osób starszych proszeni są o zwiększoną czujność i rozmowę z podopiecznymi o sposobach działania oszustów. Jak podkreśla policja, to właśnie uważność i szybka reakcja bliskich często zapobiegają kolejnym przestępstwom tego typu.

Radomscy funkcjonariusze przypominają, że każdy sygnał o podejrzanej osobie może pomóc w zatrzymaniu sprawców — dlatego każde, nawet z pozoru drobne zgłoszenie, powinno trafić na policję.

Źródło: KMP w Radomiu